Pisa spring vibes


Dzisiejsze Święto Ziemi, spędziłam w Pizie. Mimo pochmurnej pogody, temperatury są angielskie, co bardzo mi odpowiada;). Dzień rozpoczęłam od bardzo zdrowego śniadania. Wanilię i śmietankę w rożku, poproszę!:)

La giornata di Oggi, la Giornata Mondiale della Terra l'ho passata a Pisa. Nonostante il tempo nuvoloso, le temperature sono molto inglesi, cosa che mi piace molto;). Ho iniziato la giornata con una colazione molto sana. Vaniglia e crema in cono per favore!:)

Buongiorno Pisa!




Do Wieży przy rzece Arno przyjechała jakaś szycha, nie wiem kto to był, na pewno nie Julia Roberts ;) 
Da una Torre vicino all'Arno e' venuto qualche Vip, ma non so chi era, sicuramente non Julia Roberts ;)

Minęłam Lungarni, Arno było dziś melancholijne, ale piękne ...
Ho passato i Lungarni, l'Arno oggi era melanconico, ma bello ...



Pogapiłam się na kwiaty, w mojej ulubionej kwiaciarni niedaleko Krzywej Wieży ...
Ho fissato i fiori nel mio negozio con le piante preferito, vicino alla Torre Pendente ...


Pod którą jak zawsze trwało zamieszanie i tyle torebek wołało do mnie "Mamo!" ;)
Sotto la quale come sempre c'era casino e cosi tante borsine mi chiamavano "Mamma!" ;)

Zwykle Wieżę oglądam, od tej mniej znanej strony, od tyłu ...
Spesso guardo la Torre di Pisa, da questa parte meno conosciuta, da dietro ...


Ale tak naprawdę najlepiej odpoczywam, przy jej zapomnianej siostrze, krzywej i pięknej Wieży przy kościele św. Mikaela, niedaleko Uniwersytetu ...

Ma riposo nel modo migliore accanto alla sua sorella meno famosa, ma lo stesso bella: la Torre accanto alla chiesa di San Michele, vicino all'Universita' ...




 oraz pośród drzew na Viale delle Piaggie ...
e nel mezzo degli alberi, sulla Viale delle Piagge ...


Zjadłam też zdrowy obiad ;),  na kanapki z sosem kawiorowym trzeba zapolować bo rozchodzą się w minutę, dorwałam ostatnią!
Il mio pranzo era pure sano ;), per i panini con la salsa di caviale c'e' una vera caccia, io ho preso l'ultimo!

Miłego weekendu Koty, Life is beauuuuutiful ...
Buon weekend Gatti, Life is beauuuuutiful ...

:*

in my weekend bag


Witajcie Koty w najlepszy dzień tygodnia czyli piątek!:) Pamiętam, że gdy pracowałam w dwóch różnych biurach w obydwu przypadkach piątek miał ten sam mianownik: radość;). Wychodząc z pracy po południu w ten dzień tygodnia zostawiasz za sobą wszelkie obowiązki, stres i życie na pełnych obrotach. Nadchodzi weekend, czas się zrelaksować i zwolnić. Moja torba na weekend musi być bardzo pojemna, tak aby pomieściła różne niezbędne mi rzeczy, lekka oraz wygodna. Od mojej przyjaciółki dostałam z jej pobytu w Maroko lnianą torbę - worek, w weekend sprawdza się świetnie. A co jest w środku?

Benvenuti Gatti nella giornate migliore della settimana: il venerdi!:) mi ricprdo che quando lavoravo in due ufficci diversi, in tutti i due casi c'era una cosa in comune venerdi mattina: la gioia;). Lasciando lavoro il venerdi lasci anche tutti i obbligi, stress e la vita stancante. Arriva il weekend, e' il momento di rillassarsi e rallentare. La mia borsa per il weekend deve'essere capiente, cosi che dentro centrera' tutto di cui ho bisogno, leggera e comoda. Dalla mia amica che e'stata in Marocco per le vacanze, ho ricevuto una borsa - sacco di lino, per il weekend e' perfetta. E cosa ce' dentro?

Fitness

Często w sobotę rano mam jakieś rozciąganie. Choć najbardziej lubię ćwiczyć w skarpetkach z froty z antypoślizgową podeszwą :)), mam też sportowe buty od Desigual. Są bardzo lekkie, przepuszczają powietrze i nie ślizgają się. Do tego topik z Lidla i jestem gotowa!:)

Spesso durante il weekend ho qualche tipo di ginastica. Anche se di piu' mi piace allenarmi nei calzini morbidi antiscivolo:)) ho anche le scarpe sportive di Desigual. Sono molto leggeri, fanno uscire l'aria e non sono scivolose. Aggiungo il top da Lidl e sono pronta!:) 
 
Book and tisana

Choć z Instagrama lub tym podobnych, może się wydawać, że Italia to luksus, impreza i wieczne wakacje, każdy kto tu mieszka ma obowiązki. I tak w weekend wszyscy ruszamy do pralni mechanicznej! W sumie zajmuje to godzinę razem z suszeniem, aby się nie nudzić warto mieć ze sobą coś do poczytania. Teraz są to "Kaprysy Przeznaczenia" Blixen. W małym i lekkim  termosie z Ikei mogę mieć zawsze ulubioną herbatkę lub ziółka, bo wieje jeszcze chłodny wiatr.

Anche s eda Instagram o altre pagine di questo tipo, sembra che Italia e' il lusso, vacanze eterne e la festa, ciascuno che abita qui ha dei obligi. E cosi durante weekend tutti andiamo in lavanderia!:) Insieme con asciugare i panni tutto dura circa un' ora, e' bene avere qualcosa da leggere. Adessono sono i "Capricci del Destino" di Blixen. Nel piccolo e leggero termosi da Ikea porto con me le mie tisane preferite o the' caldo perche' il vento e' ancora abbastanza freddo ...

Prada

Niezbędnik każdej kobiety czyli telefon, okulary przeciwsłoneczne oraz portfel.
Il must have di ogni donna: cellulare, occhiali  eil portafoglio.

Notebook and chewing gum

W prześlicznej pochette ze skóry, którą dostałam od bardzo dobrej znajomej, trzymam gumy do żucia (żujemy nie dłużej niż 11 minut!) oraz mały notes z mini długopisem, bo nigdy nie wiem kiedy najdzie mnie wena twórcza ;) ...

Nella super carina pochette di pelle stile vintage, regalo dalla mia amica tengo le gome da masticare (non piu' di 11 minuti!) e piccola agenda con mini penna, perche' non si sa mai, quando mi verra vena creativa ;) 

Lip balm and hand creme

Usta chronię balsamem do ust od Collistar z edycji limitowanej, w opakowaniu ze szkła weneckiego. Do tego waniliowy kremik do rąk z Aniołkiem:).

Le bocca proteggo con il balsamo di Colistar nel vetro veneziano, e mani con la crema profumata di vaniglia con Angelino:).

  
To tyle ode mnie Koty, zostawiam Was z piosenką na weekend (też tak robiliście gdy rodzicie wychodzili z domu?;)), niech otacza Was przyjemna aura oraz dobrzy ludzie. Miłego wypoczynku Koty ...

E' tutto da me Gatti, Vi lascio con una canzone adatta per il weekend (anche Voi facevate cosi quando i genitori uscivano di casa?;)), spero che Vi circondera eneriga piacevole e gente buona. Bun riposo Gatti ...

Cesare Cremonini - Lost In The Weekend

Paula by Isabel Allende


 Przyznam Wam się szczerze, że czasem kupuję książki z bardzo niskich pobudek;). Nie mogłam przecież zostawić w antykwariacie Pauli!;) I bardzo dobrze zrobiłam, bo dzięki Narcyzowi, który we mnie mieszka, poznałam Isabelę i Paulę. Gdy brałam tę książkę do ręki, przez myśl mi nie przeszło, że główna bohaterka: Paula, od początku powieści, nie żyje ...

Vi confesso onestamente che a volte compro i libri per motivi molto egocentrici, non potevo lasciare nel negozio di antiquariato Paula!;) E ho fatto molto bene, perche' grazie al Narciso che abita dentro di me ho conosciuto Isabel e Paula. Quando ho preso questo libro in mano, non immaginavo che la protagonista principale, Paula, dall'inizio del romanzo, non e' in vita ...

Czasem piękno bywa przejmująco smutne, takie powieści pisze Isabel Allende, autorka z Peru. Pisze dla kobiet i o kobietach. Sama o sobie mówi, że feministką była, zanim jeszcze powstał świat. Gdyby jakiś filolog pragnął określić jaką literaturę tworzy Allende, napisałby: realizm magiczny. Gdybym to ja, chciała Wam przybliżyć w jakim stylu są książki autorki, wskazałabym Wam film "Stalowe Magnolie", życie ma smak komedii, ale też często dramatu. Przejmująca i wzruszająca  powieść "Paula", jest czytelniczym dowodem na wyznawaną przez Allende filozofię, że "Śmierć nie istnieje, ludzie umierają tylko wtedy, gdy o nich zapominamy".

A volte la vera bellezza e' molto triste. Isabel Allende, autrice peruviana, crea romanzi di questo tipo. Scrive per le donne e di donne. Di se stessa dice che era femminista, da prima che nascesse il mondo. Se qualche filologo volesse descrivere che tipo di letteratura crea Allende scriverebbe: realismo magico. Se fossi io a descrivervi in che stile sono i libri di Allende, Vi indicherei il film "Steel Magnolias", la vita ha il sapore della commedia, ma spesso anche del dramma. Il commovente romanzo "Paula", e' la prova scritta della filosofia con quale vive Allende, che la morte non esiste, le persone muoiono solo quando le dimentichiamo. 

 Nie ma nic gorszego na świecie dla kobiety będącej matką, niż śmierć swojego dziecka. Paula zachorowała na okrutną chorobę jaką jest porfira, niedługo potem zapada w śpiączkę. Podłączona do aparatury podtrzymującej życie, Paula jest nadal człowiekiem i to do Niej, matka pisze listy, w których opowiada co dzieje się w ich życiu rodzinnym oraz na świecie, tłumacząc wszystko tak, żeby Paula, gdy się obudzi była o wszystkim poinformowana. Los niestety jest okrutny, a młoda dziewczyna nigdy nie budzi się ze śpiączki.

Non c'e' niente di peggio nel mondo per una donna madre, che vedere il suo bambino che muore. Paula si e'ammalata di una malattia molto crudele, porfiria e poco dopo va in coma. Attaccata ai tubi Paula e' sempre un essere umano e per Lei, la sua mamma scrive delle lettere, dentro le quali racconta a Paula cosa succede nella loro vita famigliare e nel mondo. Cosi quando Paula uscira' dal coma sara' bene informata. Il destino e' crudele, la giovane ragazza non si svegliera' mai dal coma.

 W powieści mamy dramat dwóch kobiet: matki i córki. Młodej dziewczyny, która nigdy nie będzie mogła przeżyć swoich dni oraz matki, która codziennie przez rok widzi swoją umierającą córkę. To bardzo smutna, ale prawdziwa opowieść o życiu, nie o śmierci. Bo przecież pożegnania, choć nie wiadomo jak ich nie lubimy, są częścią życia. To również bardzo ważny głos, w dyskusji o tym, czym tak naprawdę jest życie, to manifest tego co myśli sama Allende, że każde, nawet najkrótsze lub przesiąknięte cierpieniem lub chorobą istnienie jest wielkim darem, często sensem życia dla innych ludzi. To jedna z bardziej autobiograficznych książek Isabel.

Nel romanzo abbiamo il dramma di due donne: madre e figlia. Una ragazza giovane, che non potra' mai vivere in pieno la sua vita e la madre che ogni giorno, per un anno, vede sua figlia morire. E' un romanzo molto triste, ma molto onesto sulla vita, non sulla morte. Perche' gli "Arrivederci", anche se li odiamo da morire, sono parte della vita. Questo libro e' il manifesto di cio' che pensa Allende nella vita privata, che ogni vita, anche la piu' breve o una toccata da una malattia dolorosa, e' un dono e spesso il senso della vita per gli altri. E' il romanzo piu' biografico di Isabel.
 
Powieść zawiera jeden list, może najważniejszy. To ten, który napisała Paula do rodziny, gdy jeszcze niczego nie przeczuwała. O tym, co w nim się znalazło, nie napiszę. Sami zapytajcie o to Paulę, to ona, Muza zna wszystkie odpowiedzi.

Il romanzo contiene anche una lettera, forse la parte piu' importante. E' una lettera che ha scritto Paula per la sua famiglia, quando ancora non era consapevole di niente. Cosa ha scritto, non Ve lo diro'. Chiedete a Paula, e' Lei, la Musa che conosce tutte le risposte. 


April favourites


Hej Koty, jak Wam mija kwiecień? Mi zdecydowanie za szybko, ale pięknie;). Wybrałam dla Was moich umilaczy na ten miesiąc ...

Ciao Gatti, come Vi passa il mese di aprile? A me troppo veloce, ma in modo buono:). Ho scelto per Voi tutto cio' che mi aiuta a passare le giornate e le notti in modo piacevole ...

Low cost plesaures

Zauważyłam, że w tym miesiącu większość moich kosmetyków pochodzi z targu! O kremikach do twarzy w błękitnej i różowej kuli, pisałam tutaj.
Póki co, sprawdzają się świetnie. W łazience pachnie orientalnie i super soft, żelami do mycia ciała za całe 0.50 centów. Są ładne nie tylko na zewnątrz, ale też pięknie pachną ...

Ho notato che la maggior parte dei miei cosmetici e' dal mercato! Delle cremine nelle sfere rosa e azzurra Vi ho scritto qui. Fino adesso si sono rivelate un ottimo acquisto! Nel bagno si possono sentire profumi orientali e soft, sono carine non solo fuori ma hanno anche un bellissimo profumo ...

My relaxing routine at the moment
Angel Oil

Przez wiele lat poddawałam się zabiegom akupunktury, akupunktury z prądem czyli z podgrzewanymi kadzidłami igłami, próbowałam energoterapii (nigdy nie zapomnę gdy jednym okiem, siedząc po środku wielkiego pokoju podglądałam bioenergoterapeutę biegającego po pokoju:)), muzykoterapii (odgłosy delfinów świetnie wpływają na sen;), masaży wodą, masaży ciepłem. Pamiętam smak wielu ziółek i proszków z dalekiego Wschodu smakiem i wyglądem przypominające piasek z pustyni albo drewniane, czerwone kulki, które musiałam przełykać. Pamiętam ciepło rąk wszystkich moich magicznych uzdrowicieli i wszystkie zapachy różnego rodzaju aromaterapii. Nie wierzę w homeopatię, ja wiem że ona działa. Myślę, że mam to szczęście, że dobrze reaguje na różnego rodzaju zabiegi, ziółka, ogólnie mówiąc energię nie konwencjonalną:). Wierzę, że wszystko to miało i ma jakiś sens, a moja aura jest mocna, również dzięki medycynie nie konwencjonalnej. We włoskich sklepach zielarskich "Magnetica" znajdziemy kosmetyki "magiczne". I tak mam olejek do ciała od Aniołów. Lekki i delikatny jak skrzydła tych istot. Jest przeznaczony głównie dla osób słabszych, zestresowanych albo z napiętymi mięśniami, dzieci oraz osób starszych. Wpływa na pogodny i spokojny sen. Dodaje pogody ducha oraz chroni. Wszystko to prawda, sprawdziłam. Z tej samej serii są również olejki od Wróżek, Elfów oraz Esenów. Absolutny, włoski hit i choć kosztuje 15 euro jest wart, każdego centa, bo nasze zdrowie jest bezcenne. Olejek od Aniołów wydobywa z nas, ukryte pokłady duchowości, mam nadzieję, że zyska na tym moja poezja;). Oprócz tego pięknie pachnie. Beeaauuuutifuuul;)...

Per tanti anni nella mia vita ho fatto l'agopuntura, agopuntura con corrente, cioe' scaldata con degli incensi accesi. Ho provato l'energoterapia (non scordero' mai quando seduta in mezzo a una grande stanza provavo a vedere il mio bioenergoterapeuta che per un'ora correva in diverse direzioni:)), ho assaggiato la musicoterapia (i suoni dei delfini fanno bene al sonno;), massaggio con acqua, massaggi con il caldo. Ricordo il sapore di tante erbe diverse dall'Oriente, che con il loro aspetto assomigliavano alla polvere del deserto o le pale di legno rosse che dovevo inghiottire. Ricordo il calore delle mani di tutti i miei "dottori" e tutti gli aromi delle aromaterapie. Io non credo nell'omeopatia, so che funziona. O forse ho solo la grande fortuna di reagire bene a tanti tipi di cose non convenzionali:). Credo che tutto cio' aveva e ha qualche senso e la mia aura e' forte anche grazie alla medicina non convenzionale. Nelle erboristerie "Magnetica" troveremo oli magici. E cosi ho l'Olio degli Angeli. Leggero e delicato come un battito d'ali. Particolarmente adatto ai soggetti deboli: persone stressate e tese, anziani, bambini. Favorisce un sonno tranquillo e sereno. Dona serenita' e protezione. Tutto questo e' vero, l'ho provato. Della stessa serie ci sono l'Olio delle Fate, Elfi ed Esseni. Il mio hit assoluto e anche se costa 15 euro, vale la pena averlo. Questo Olio esalta la nostra spiritualita', spero che la mia poesia sara' ancora migliore;)). E poi profuma cosi bene. Beeaauuutifuuuul ;) ...

Reading is living many lives

W tym miesiącu udało mi się przeczytać trzy książki, w tym dwie po włosku. I tak przeżyłam z Fridą Khalo wszystkie humory Diego, link do książki tutaj.
Razem z Estha i Rahel zrozumiałam co w życiu jest naprawdę ważne, link tutaj.
A razem z Jodie, hm ... z Jodie po prostu świetnie sobie pogadałam :)) link tutaj.

Questo mese sono riuscita a leggere tre libri, due in italiano. E cosi ho vissuto con Frida Khalo tutti gli umori di Diego, link qui. , con Estha e Rahel ho capito cosa nella vita e' piu' importante, link qui. e con Jodie, hm ... con Jodie ho fatto una bella chiacchierata!;)) Link qui.

Happiness is not expensive

W tym miesiącu najczęściej nosiłam pierścionek z trzema kryształkami oraz naszyjnik misiaka z guziczkiem, wszystko to znaleziska na włoskich ryneczkach.

Questo mese spesso ho portato un anello con tre cristali e una collana con un orsino, tutto trovato nei mercatini.

Feel it!

Na zmianę spryskuję się trzema zapachami: kwiatowym Viva la vita od Avon, pudrową Moriselle oraz ciepłą Sensual od Pink Sugar.

Con il profumo faccio il cambio con tre tipi diversi. Uso floreale Viva la vita di Avon, muschiata Moriselle e calda Sensual di Pink Sugar.

Cheap and chic

Z kosmetyków do makijażu wybrałam wiele produktów, o których już pisałam: pogrubiający tusz do rzęs od Cien, paletkę z beżowymi cieniami i lakiery do paznokci z efektem żelu od Essence, bazę pod podkład z linii mark od Avon oraz lipgloss z bazarku. Nowością jest podkład od Wet and Wild,  "Photofocus", dzięki któremu na każdym zdjęciu nasza twarz będzie wyglądać idealnie;). Podkład jest płynny, nakładamy go szpatułką, mój ma odcień "Soft Beige" i jestem z niego bardzo zadowolona. To lekki, matujący i przyjazny podkład na wiosnę.

Tra i cosmetici per il makeup, ne ho scelto tantissimi di cui gia' ho scritto prima: mascara volumizzante di Cien, palette con ombretti marroni e smalti effetto gel di Essence, il primer della linea mark di Avon e un lipgloss dal mercatino. La novita' e' il fondotinta di Wet and Wild "Photofocus", grazie al quale il nostro viso sulle foto sara' ideale;). Il fondotinta e' liquido, si applica con una spatolina, ha colore "Soft Beige" e ne sono molto contenta. E' un fondotinta leggero con l'effetto matt per la primavera.

Is all in the shoes 

Nie wiem jak Wy, ale moje buty muszą być przede wszystkim wygodne. Na słoneczne dni wybieram plecione espadryle, na deszczowe dni srebrne slippersy.

Non so com'e' Voi, ma le mie scarpe devono essere comode. Per le giornate solari scelgo delle leggere espadrilas, quando piove slippers stellari;).

Cherub hair

Po zakupie lokówki, moje włosy dostały nowe życie ;). Są krnąbrne ale dobre, jak to u Cherubina ...
Dopo aver comprato l'arricciacapelli, la mia acconciatura ha preso nuova vita;). Sono ribelli, ma buoni, proprio come un Cherubino ...

Miłego wieczoru Koty ...
Buona serata Gatti ...

;)

Blossom Dreams makeup by essence


Witajcie w poświąteczny wtorek, mam nadzieję, że wstawanie dziś i powracanie do normalnego rytmu nie było dla Was zbyt bolesne, a jeśli tak sprawcie sobie małą przyjemność, a natychmiast otoczy Was dobra energia. Bardzo lubię kwietniowe i majowe poranki, powietrze jest bardzo rześkie, słońce wstaje wcześnie, a za oknami zielenią się drzewa. Być może to wszystko zainspirowało markę Esesnce do stworzenia linii "Blossom Dreams", czyli kosmetyków do makijażu w przeważającej części w rozjaśniających i w pastelowych kolorach. Trochę się zgapiłam i stand bardzo szybko "rozebrano", coś jednak złapałam ... ;)

Benvenuti nel martedi dopo le feste, spero che alzarsi oggi non fosse molto doloroso, e se si, fate qualche piccolo piacere a Voi stessi e circondateVi subito di buona energia. Mi piacciono molto le mattinate di aprile e maggio, l'aria e' fresca, il sole si alza presto, c'e' tanta luce e dietro la finestra mi salutano gli alberi verdi. Forse tutto questo ha ispirato Essence per creare la linea "Blossom Dreams", cosmetici per il makeup, nella maggior parte illuminanti e colori pastello. Un po' ero in ritardo e la grande parte dello stand era gia' vuota, ma qualcosa ho preso ... ;)

Eyes
Eyeshadow palette: spring is in the air!
Chrome eyliner pen: do you hear the chirping birds?
Liquid eybrow lifter: just gimme the light!

Zacznę od paletki, która wzbudziła w sieci wiele emocji. Ma świetny design i kolory są bardzo ciekawe (najbardziej przypadł mi do gustu wiśniowy), ale rzeczywiście muszę przyznać, że cienie są bardzo delikatne i dość słabo napigmentowane, ma to swoje zalety, bo malując się nieprzytomne rano nie zrobimy sobie krzywdy;), ale rzeczywiście trzeba nałożyć sporo cienia aby efekt był widoczny. Lawendowa kredka ma metaliczne wykończenie, jest super wygodna w użyciu (wysuwana) i intensywna. Pierwszy raz w życiu spotkałam się za to z rozjaśniaczem w żelu do brwi! Kosmetyk jest zakończony gąbką, delikatnie wygładza brwi, ale ich nie maluje tylko rozjaśnia. Póki co jestem zadziwiona i nie wiem co o tym myśleć;).

Inizio con la palette, che nella rete ha causato tante emozioni. Ha un design molto carino, colori interessanti (piu' di tutti mi e' piaciuta la ciliegia), ma lo devo ammettere pure io, che gli ombretti sono molto delicati e non molto intensi. Questo ha i suoi vantaggi, perche' la mattina quando siamo mezze vive e ci trucchiamo non ci faremo male;), ma si deve mettere tanto cosmetico per farlo vedere sull'occhio. La matita invece ha colore lavanda e una finitura metallica, e' super facile e comoda da usare (meccanica) e intensa. Per la prima volta nella vita vedo un illuminante per le sopracciglia! Ha la finitura con una spugnetta, liscia le sopracciglia e le illumina, senza colorarle. Per il momento sono stupita e non so cosa pensare;).

Face
Rainbow highlighter

Rozświetlacz do policzków z efektem tęczy:))). Tak naprawdę, to bardzo delikatny róż, a tak naprawdę rozjaśniacz, na twarzy nie ma kolorów tęczy, bez obaw ... ;)

Illuminante per le guance con l'effetto arcobaleno:))). In realta' e' un fard molto delicato e illuminante. Non abbiate paura, non da l'effetto arcobaleno sul viso ... ;)

Lips
Velvet Lip pencil: kiss from a Rose
Lipgloss: Shine, shine, shine. Indie Romance

Bardzo przyjemna kredka do ust, która może być nasza konturówką lub nałożona na całe usta. Nie wysusza, ma nasycony kolor i dobrze się nosi. Lip gloss nie jest z serii "Blossom Dreams", ale spodobał mi się jego lekki, różowy i pudrowy odcień. Bardzo fajny lipgloss.

Una carina matita per la bocca, che puo' servirci per darle forma o che si puo' mettere su tutte le labbra. Non secca la pelle, ha un colore intenso e si porta bene. Il lipgloss non e' della serie "Blossom Dreams", ma mi e' piaciuto: il colore e' molto pink, ma sublime. Un lipgloss molto buono.

Nails
The gel nail polish: Hi, pink Panther!

Jeśli jesteśmy już w temacie piiiiink, polecam Wam lakier do paznokci z efektem żelu w odcieniu kultowej Różowej Pantery! ;)

Se siamo gia' nel tema piiiink, Vi consiglio lo smalto con l'effetto gel, nel colore della mitica Pink Panther ;)

Linia bardzo fajnie pomyślana, choć myślę, że bardziej będą zadowolone eteryczne blondynki niż cała reszta;). Kosmetyki są delikatne, jasne i bardzo beeauuuuutifuuul, zupełnie jak kwietniowe poranki!;)

Tutta la linea di questi cosmetici e' pensata bene, ance se penso che le bionde saranno piu' contente delle  altre di noi;). Questi cosmetici sono molto delicati, chiari e molto beeeaaautttttttttttiful, proprio come le mattine di aprile!;)